Make vs Power Automate: co wybrać w małej firmie
Jeśli automatyzujesz pracę w małej firmie, prędzej czy później trafisz na te dwa narzędzia: Make i Microsoft Power Automate. Oba łączą aplikacje bez kodu, ale wywodzą się z innych światów — i to przesądza wybór.
Kluczowe pytanie brzmi: czy Twoja firma już siedzi w Microsoft 365. Odpowiedź zmienia rachunek bardziej niż cokolwiek innego.
Krótko
- Make — niezależny, wizualny, tani, świetne integracje z narzędziami spoza Microsoftu. Domyślny wybór dla firmy pracującej na Google Workspace lub bez ekosystemu.
- Power Automate — mocny wewnątrz świata Microsoftu (SharePoint, Teams, Outlook, Excel). Poza nim traci przewagę, a licencjonowanie potrafi zaskoczyć.
Ceny — stan na lipiec 2026
| Make | Power Automate | |
|---|---|---|
| Plan darmowy | 1 000 operacji/mc | ograniczony, w ramach M365 |
| Pierwszy płatny plan | ~9 USD/mc | ~15 USD/użytkownik/mc |
| Model rozliczeń | za operacje | za użytkownika |
| Rocznie (1 osoba) | ~108 USD | ~180 USD |
| Rocznie (5 osób) | ~108 USD | ~900 USD |
| Integracje spoza ekosystemu | ~2 000 | mniej, poza Microsoftem słabiej |
Kwoty orientacyjne, licencjonowanie Microsoft bywa zależne od posiadanego pakietu M365.
Kluczowa różnica: za co płacisz
To rozstrzyga najwięcej i większość porównań to pomija.
Make rozlicza się za operacje. Płacisz za wykonaną pracę, niezależnie od tego, ile osób w firmie z tego korzysta. Jedno konto, jeden rachunek, choćby scenariusze obsługiwały całą firmę.
Power Automate rozlicza się zwykle za użytkownika. Model skaluje się z liczbą osób, nie z liczbą automatyzacji. Przy jednoosobowej działalności różnica jest niewielka. Przy pięciu osobach robi się ośmiokrotna.
Wyjątek działający na korzyść Microsoftu: część planów Microsoft 365 zawiera ograniczony Power Automate w cenie. Jeśli już płacisz za M365, podstawowe przepływy możesz mieć bez dodatkowej opłaty — i wtedy porównywanie z Make za 9 USD traci sens, bo Twój koszt krańcowy wynosi zero.
Sprawdź to, zanim cokolwiek kupisz. To jedyna rzecz z tego artykułu, która może Ci oszczędzić cały abonament.
Ile to naprawdę kosztuje
Firma jednoosobowa, bez Microsoft 365:
- Make: ~108 USD/rok
- Power Automate: ~180 USD/rok plus konieczność wejścia w ekosystem
Make wygrywa. Nie ma o czym dyskutować.
Firma 5-osobowa, już płacąca za Microsoft 365:
- Make: ~108 USD/rok (jedno konto obsługuje wszystkich)
- Power Automate: 0 USD dla prostych przepływów w ramach licencji, ~900 USD/rok dla planu premium
Tu wygrywa Power Automate — pod warunkiem, że wystarczą Ci przepływy objęte licencją.
Firma 5-osobowa na Google Workspace:
- Make: ~108 USD/rok
- Power Automate: ~900 USD/rok i słabsze integracje z narzędziami, których faktycznie używacie
Make wygrywa ośmiokrotnie.
Krzywa uczenia
Make jest wizualny: łączysz moduły na planszy i widzisz dane płynące między nimi. Gdy scenariusz się wywali, widać dokładnie w którym miejscu i z jakimi danymi. Pierwszy scenariusz zajmuje 1-2 godziny.
Power Automate jest bliższy klasycznym narzędziom Microsoftu — więcej list i formularzy konfiguracyjnych, mniej wizualnego podglądu przepływu danych. Osoba przyzwyczajona do ekosystemu poczuje się jak w domu, osoba z zewnątrz będzie się gubić dłużej. Diagnostyka błędów jest wyraźnie trudniejsza.
Dla kogo które
Wybierz Make, jeśli: pracujecie na Google Workspace, Notion, Slacku, Airtable albo mieszance narzędzi. Także wtedy, gdy zespół rośnie — model za operacje nie karze Cię za każdą nową osobę. To domyślny wybór dla małej firmy usługowej. Darmowy plan Make pozwala zbudować i przetestować pierwsze scenariusze bez karty.
Wybierz Power Automate, jeśli: firma już żyje w Microsoft 365, automatyzacje mają dotyczyć SharePointa, Teams i Outlooka, a dział IT i tak zarządza tym środowiskiem. Przy takim profilu integracje wewnątrz ekosystemu działają lepiej niż cokolwiek z zewnątrz.
Uzależnienie od ekosystemu
Jest jeszcze jeden koszt, którego nie widać w cenniku: to, jak trudno będzie odejść.
Make jest neutralny. Jeśli za rok zmienicie CRM albo przejdziecie z Google na Microsoft, scenariusze trzeba będzie przebudować, ale samo narzędzie zostaje. Nic Was nie trzyma poza wygodą.
Power Automate jest częścią większej całości. To zaleta, dopóki jesteście w tej całości — przepływy dotykające SharePointa i Teams działają płynniej, niż zrobi to jakiekolwiek narzędzie zewnętrzne. Ale automatyzacje zbudowane na tym fundamencie stają się kolejnym powodem, żeby z Microsoftu nie wychodzić, nawet gdy licencje podrożeją.
Dla małej firmy to argument praktyczny, nie ideologiczny: przy pięciu osobach różnica ~800 USD rocznie i tak przeważa, ale warto wiedzieć, że decyzja o Power Automate jest trwalsza niż decyzja o Make.
Odwrotna sytuacja też się zdarza. Jeśli Wasz księgowy, dokumenty i komunikacja już siedzą w Microsoft 365, wybór Make oznacza utrzymywanie dwóch światów i płacenie za drugi. Wtedy „taniej“ bywa tylko pozorne.
Test przed decyzją
- Wypisz pięć aplikacji, w których Twój zespół realnie pracuje.
- Policz, ile z nich to produkty Microsoftu. Trzy lub więcej — sprawdź Power Automate. Mniej — Make.
- Sprawdź w panelu Microsoft 365, co obejmuje Wasza obecna licencja. To pięć minut, które mogą oszczędzić cały abonament.
- Zbuduj tę samą automatyzację w obu narzędziach na planach darmowych. Zmierz czas.
- Policz koszt roczny dla docelowej liczby osób, nie obecnej.
Punkt 5 wyłapuje pułapkę modelu per-użytkownik, która ujawnia się dopiero przy zatrudnieniu trzeciej osoby.
Podsumowanie
Dla większości małych firm spoza ekosystemu Microsoftu Make daje więcej za mniej i nie karze za rozrost zespołu. Power Automate wybieraj świadomie — gdy Microsoft 365 jest już podstawą pracy, a automatyzacje mają dotyczyć jego narzędzi.
Szersze porównanie: n8n vs Zapier vs Make.
Czego ten artykuł nie obejmuje
Nie omawiam Power Automate Desktop i automatyzacji RPA klikającej w interfejsy aplikacji — to osobna kategoria produktu, której Make nie ma i której nie da się rzetelnie porównać. Pomijam też szczegóły licencjonowania Microsoft dla organizacji powyżej 50 osób, bo tam obowiązują umowy negocjowane indywidualnie. Ceny i zakres Waszej licencji zweryfikujcie przed zakupem — podane kwoty służą do porównania rzędu wielkości.